Moulana Dżalaloddin Rumi - perska poezja mistyczna
„W mgnieniu słów” ze ścieżką dźwiękową „Qalb-hā”.



Projekt inspirowany muzyką irańską i poezją Dżalaloddina Rumiego, zawartą na płycie „Qalb-hā - Rumi na głos”, wydanej przez Wydawnictwo Homini, wspólnie z tomikiem poezji Rumiego w tłumaczeniu Marka Smurzyńskiego. Projekt w języku polskim i perskim na głos recytujący, śpiew, irańskie instrumenty strunowe, flet ney i irańskie instrumenty perkusyjne.



„W mgnieniu słów” to projekt poetycko-muzyczny, którego powstanie zainspirowała poezja mistyczna Dżalaloddina Rumiego. Jest to skromny muzyczny hołd oddany wielkiemu poecie i mistykowi. Rumi jest poetą uznanym przez cały świat, jego twórczość jest wielce ceniona nie tylko w islamskim kręgu kulturowym, ale także w Europie i w Stanach Zjednoczonych. Poezja Rumiego jest jak ocean, rozległa i nieprzewidywalna, cicha i pogodna, gwałtowna i żarliwa. Bogata w metafory i prosta w skojarzeniach, klarowna w formie i zawoalowana tajemnicą przekazu. Jest nieustającym źródłem inspiracji i kontaktu ze sztuką najwyższych lotów. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, derwisz rozpocznie swój ekstatyczny taniec, człowiek Zachodu zachwyci się mistycznym urokiem poetyckiej frazy. Literacka twórczość Rumiego bywa tłumaczona na języki europejskie, także na polski. Nie zawsze są to przekłady bezpośrednio z języka perskiego lecz z angielskiego, co nie służy wierności przekładu. Koncert oparty jest na przekładach poezji Rumiego dokonanych przez doktora Marka Smurzyńskiego bezpośrednio z języka perskiego (Moulana Dżalaloddin Rumi. W mgnieniu słów, Poezje. Homini 2008). Są to tłumaczenia niezwykłe, oprócz pięknego, wysublimowanego języka udało się Smurzyńskiemu zachować rytm wiersza, tak ważny w tego typu poezji. Projekt powstał dzięki współpracy, a przede wszystkim inspiracji niestety nieżyjącego już doktora Marka Smurzyńskiego iranisty, tłumacza literatury perskiej, wykładowcy Uniwersytetu Jagiellońskiego, mojego przyjaciela i przewodnika po alegorycznym świecie mistycznej poezji i pani Hayedeh Vambakhsh-Smurzyńskiej filologa, lektora języka perskiego na Uniwersytecie Jagiellońskim. Muzyka, która towarzyszy wydaniu przekładów poezji Rumiego w formie książkowej (do książki z przekładami dołączono płytę z pieśniami, skomponowanymi do słów poezji Rumiego, w perskiej i w polskiej wersji językowej (Qalb-ha. Rumi na głos). Ważny element stanowią tradycyjne instrumenty muzyczne Bliskiego Wschodu, lutnie (setar, tanbur, rebab), bębny (daf), flet (ney) jako akompaniament towarzyszący recytacji i pieśniom.




Recenzja:



..... Tu wybitni fachowcy od irańskiej muzyki - Mariusz Koluch, Jacek Ziobro i Anna Marcinowska - co z tajemnych irańskich przedmiotów muzycznych o zdumiewających imionach daf, ney, robab, tar, setar i tanbur dobywają brzmień cudownych, na naszych ziemiach nieznanych. Jeden z wierszy Dżalaloddina Rumiego Mariusz Koluch odśpiewał tak, jakby to była długa, misterna, wszelkie sekrety miłości duchowej i cielesnej odkrywająca mantra, ciemna, bezlitosna, chłodna, piękna. Wykonanie to, pełne dalekowschodnich intonacji sakralnych i uniesień cokolwiek transowych, jest pewnie blisko, bardzo blisko istoty fraz Rumiego. Może nawet nie da się prawdziwej natury wierszy tych oddać lepiej.


------------------

Teatr im. Juliusza Słowackiego. 235. Krakowski Salon Poezji. Wiersze perskie czytali: Natalia Strzelecka, Przemysław Chojęta, Krzysztof Piątkowski. Grali: Mariusz Koluch, Jacek Ziobro, Anna Marcinowska. Gospodarze salonu: Anna Dymna, Anna Burzyńska i Józef Opalski.


"Dziennik Polski" - Paweł Głowacki: Wyznania szczerego entuzjasty teatru.




Opis książki „W mgnieniu słów” i płyty „Qalb-hā” (BBC PERSIAN.com):


Poezja Moulany w Polsce.


W Polsce ukazała się książka z gazalami Moulany, pt. „W mgnieniu słów” w przekładzie Marka Smurzyńskiego (54) – iranisty. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa HOMINI, które w większości zajmuje się wydawaniem książek z zakresu greckiej literatury klasycznej, gnozy i socjologii. W książce „W mgnieniu słów” przetłumaczone zostały 32 gazale. Marek Smurzyński, który we wstępie tej 49 stronicowej książki zawarł też życiorys Moulany, mówi: „Starałem się przedstawić kontekst kulturowy terenów Chorasanu i Balchu, jako tło rozwoju duchowego Moulany, gdyż 3 tradycje kulturowe kwitnące na tamtych terenach – buddyzm, zaratusztrianizm i islam nie pozostają bez wpływu na twórczość Rumiego”.

Marek Smurzyński jest wykładowcą iranistyki UJ w Krakowie i świetnie posługuje się językiem perskim. O swojej motywacji do tłumaczenia Moulany tak mówi: Moja fascynacja nim zaczęła się od spotkania z Bahramem Shahmohammadlou, aktorem teatralnym i telewizyjnym, 28 lat temu. Byłem wtedy studentem iranistyki na UW, a Bahram, na jednym ze spotkań studenckich czytał gazal: „słodka jest chwila...:” Wtedy zafascynowałem się Moulaną. Ten gazal mówił o kompromisie i porozumieniu, zaprzestaniu konfliktów i humanizmie, dlatego gdy rozpocząłem prace nad tłumaczeniem skłaniałem się ku gazalom, które poza tym, że miały w sobie zew miłosnej namiętności, zawierały także rytmiczny wir słów, który tworzy się w momencie gdy autor chce szczerze przekazać jakaś wewnętrzna prawdę. wiersz „mnie kochankiem...” lub „kim jest on...” są właśnie tego typu wierszami. Reasumując w wyborze gazali do tłumaczenia kierowałam się ich pięknem z estetycznego punktu widzenia.

Marek Smurzyński, który w interpretacji wierszy posługiwał się wskazówkami Shafiego Kadkani zawartymi w książce „Wybór gazali Shamsa” mówi: „Starałem się przetłumaczyć te gazale w formie wiersza, żeby oddać również ten rytmiczny wir słów i odzwierciedlić w polskim tłumaczeniu melodie tych wierszy, ponieważ uważam ze nie można pominąć fizycznego aspektu słów, chcąc zrozumieć filozofię Moulany. Nie chciałem zrobić tego, co powielają zachodni tłumacze Moulany, tzn. skupiać się na jakimś wycinku jego filozofii. W twórczości Rumiego nie da się oddzielić duchowości słowa od jego fizyczności, jeśli będzie to tego typu tłumaczenie, nie będzie to już Moulana.

Na temat przyjęcia z jakim spotkał się Moulana w Polsce Smurzyński mówi tak: „Moim zdaniem powodem tak ciepłego przyjęcia tłumaczenia Moulany w Polsce jest to, że w tłumaczeniu zachowana została rytmiczność i obrazowość wierszy Moulany, drugim powodem jest ekumeniczność jego poezji. Starałem się żeby wiersze te po polsku brzmiały tak samo subtelnie. Niektórzy czytając to tłumaczenie są naprawdę poruszeni. Zachowałem rym i rytm wierszy, nie jest to więc tłumaczenie dosłowne, myślę że to właśnie melodyjność i rytmiczność powoduje, że ta poezja zapada w serce. Nie moją rolą jest ocena, czy dobrze dobrałem słowa w swoim tłumaczeniu, o to należy pytać kogoś, kto dobrze zna język perski i polski, a także ma pojęcie o wierszu i literaturze, ale sam fakt że ludzie z różnych grup społecznych potrafią się tym zachwycić, świadczy o tym, że moja praca nie poszła na marne”.


Płyta „Qalb-hā”.


Na płycie dołączonej do książki znajduje się 5 gazali wykonywanych po persku przez Mariusza Kolucha, śpiewaka operowego. Oprócz tego na płycie śpiewane są utwory Moulany po polsku. Mariusz Koluch zaśpiewał utwór „Oczy przymknąłeś, znaczy snu jest czas”, a Marek Smurzyński wyrecytował gazal „ukaż twarz...” Na sposób śpiewania Mariusz Kolucha miała wpływ muzyka irańskich chanaków, zakonów, miejsc życia i twórczości sufich i derwiszy. Marek Smurzyński mówi: „Wszystkie utwory na tym krążku są dziełem Mariusza Kolucha (40), artysty, który nie rości sobie pretensji do tego, że tworzy i wykonuje muzykę irańską, miało to być tylko nawiązanie do niej. Nie jest on znawcą muzyki perskiej ani jej stylów, a tylko w internecie mógł jej posłuchać i czerpać z niej natchnienie. Jego fascynacja Moulaną sprawiła że stworzył właśnie taki projekt. Sam artysta mówi że natchnieniem jego był rytm poezji Moulany a także obrazowość jego wierszy i to właśnie odzwierciedlił w swoich utworach. Nie bez wpływu na niego pozostali tacy mistrzowie jak Ostad Elahi, Seyyed Khalilnejad czy Aliakbar Moradi. Koluch bardzo dobrze poradził sobie z perską wymową wierszy, do tego stopnia, że trudno jednoznacznie stwierdzić, że śpiewak nie jest perskojęzyczny. Jak mówi Marek Smurzyński: po pierwsze Koluch jako śpiewak operowy, który często musi śpiewać w obcych językach, nie jest w stanie nauczyć się ich wszystkich, może tylko je naśladować, po drugie, ma on ogromny talent do języków obcych, po trzecie, razem ćwiczyliśmy wymowę perskich słów.

Utwory wykonywane są z towarzyszeniem takich instrumentów jak tar, setar, tanbur, rebab (Mariusz Koluch), daf (Hayedeh Vambakhsh i Anna Marcinowska), zarb (Tomasz Welanyk) i nej (Mohammad Rasouli i Jacek Ziobro).


Tłumaczenie:
Anna Marcinowska - absolwentka Iranistyki UJ




Foto:

Koncerty „Qalb-hā” w składzie:

Hayedeh Vambakhsh-Smurzyńska - daf
Anna Marcinowska - daf
Jan Korwin-Kochanowski - recytacja
Jacek Ziobro - ney, gitara basowa
Ryszard Rechulicz - perkusja
Mariusz Koluch - śpiew, instrumenty strunowe

 

Galeria nr 1 - grudzień 2010.
Autor zdjęć: Andrzej Janikowski © wszelkie prawa zastrzeżone.


01
02
03
 
04
05
06
 
07
08
09
 
10


Galeria nr 2 - sierpień 2011.
Autor zdjęć: Agata Wawryszczuk © wszelkie prawa zastrzeżone.


11
12
13
 
14
15
16
 
17
18
19


Audio:

Fragmenty nagrań z płyty:



Qalb-hā znaczy Serca

1.   Znów przybyłem • Bāz āmadam (gazal 208)

6:28

2.Martwy byłem, oto żyję • Morde bodam (gazal 210)

11:59

3.Odejdź, króla nie ma w domu • Ukaż twarz (gazal 65)    

8:28

4.Oczy przymknąłeś (gazal 56)

10:15

5.Co jest ze mną • Emruz czonānam (gazal 239)

7:32

6.Tyś kroplą, tyś morzem • Jār marā (gazal 37)

6:23

7.Gdzież ukryję moje serce • Biā biā (gazal 284)

14:11

 

Całkowity czas:    

65:16



Kompozycje i aranżacje: Mariusz Koluch
Słowa: Dżalaloddin Rumi
Tłumaczenia: Marek Smurzyński
Konsultacja językowa: Hayedeh Vambakhsh-Smurzyńska

W nagraniu udział wzięli:
Mariusz Koluch — śpiew, tanbur, setar, tar, robab
Marek Smurzyński — recytacja (3)
Mohammad Rasouli — nej (2, 4)
Jacek Ziobro — nej (3, 7)
Hayedeh Vambakhsh Smurzyńska — daf (1, 2)
Anna Marcinowska — daf (3, 5, 6, 7)
Tomasz Welanyk — zarb (4)

Podziękowania dla:
Hayedeh Vambakhsh Smurzyńskicj, Marka Smurzyńskiego,
Krzysztofa Bielawskiego, Elizy i Tomka Kubiaków, Anny i Mohammada Rasouli,
Anny Szwajgier, Krzysztofa Szwajgiera, Andrzeja Bonarka, Thelmy Tempest.

Nagrań dokonano w Studiu Centrum w Krakowie w grudniu 2007.
Aranżacja: Mariusz Koluch
Realizacja nagrań: Rafał Szumny, Tomasz Kubiak
Mix i mastering: Tomasz Kubiak



Video:
2 fragmenty (playlista):





© samaia.republika.pl